villk

polityka

  • poniedziałek, 10 lipca 2017
    • Warszawa miasto oblężone.

      Prezydent RP został odgrodzony od Obywateli płotem , robił mu to Rząd jego ugrupowania.

      Krakowskie Przedmieście zostało pogrodzone płotami jak do przepędzenia bydła.

      A wszystko to po to by „lepszy sort”  mógł pluć na Obywateli  jadem,

      musi pluć wysoko  bo nie dość mu barierek to jeszcze odgradza się  wysokimi transparentami. 

       

      Ale nic to , jest drabinka !

       

       

      Tyle tylko, że Obywatele odeszli na Plac Piłsudskiego. A pis ze swym prezesem został  w centrum Warszawy odgrodzony barierkami  od społeczeństwa jak chore, na chorobę wściekłych krów, bydło od zdrowego.

       

       Ta demonstracja pokazuje strach władzy przed swym własnym społeczeństwem , pokazuje manipulację religią  w celach politycznych , pokazuje totalitarną  chorobę władzy.

       

      Za chwile zacznie przemawiać Kaczyński – człowiek , który pogrodził Warszawę i Polskę tak samo jak hitlerowcy  budując getta. Nie jest ważne co powie , znów wytrze sobie gębę Polską a prawda jest taka, że Polska Panie Kaczyński jest z drugiej strony tego muru, który Pan wybudował. A Pan jest tu gdzie jest i gdzie pozostanie - w swym własny Pisowskim Getcie Kłamstw.

       

      10.07.2017

      villk

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 10 lipca 2017 22:58
  • sobota, 08 lipca 2017
    • VETO

      Słowa i obrazy niosą siłę. Jest taka fotografia z hitlerowskiego wiecu gdy cały plac wyciąga prawe dłonie i tylko jeden człowiek ostentacyjnie splata swe przedramiona nie pozdrawiając wodza. Gest ,…polityka składa się z gestów,…To gestów boi się prezes pisu, boi się BAŁYCH RÓŻ bo wie w przeciwieństwie do większościowych swych wyznawców co one w historii oznaczały i czym była organizacja „Weiße Rose” w hitlerowskich Niemczech.

      Obrazy ze strajku w stoczni, Wałęsa przemawiający na bramie, podpisanie porozumień , ten monstrualny długopis i półtoraroczny festiwal solidarności , to nie są obrazy z których siłę czerpie prezes pisu. Już prędzej usiłuje on czerpać silę z tego zdjęcia z pod kina Moskwa z okresu stanu wojennego choć to nie jest jego czas ani nie jest to czas jego apokalipsy, bo on nawet nie był członkiem Solidarności.

      Czasem jedno zdjęcie, jeden gest mówi więcej niż długie przemówienie…a czasem jedno słowo determinuje miejsce w historii.

      Reytan powiedział  veto  i zginął zaszczuty przez współczesnych mu patriotów , ale to on jest nam wzorcem moralnym a współcześni mu pseudo patrioci sprzedajnymi dziwkami.

      Dziś jest czas by nazywać rzeczy po imieniu , zdefiniowanie pojęć jest ważne bo pierwszą debatę o języku już przegraliśmy gdy płód został nazwany dzieckiem, a nacjonalizm i szowinizm patriotyzmem . Dlatego tak ważne jest przywrócenie słowom ich prawdziwych znaczeń. Białe trzeba nazwać białym a czarne czarnym bez podmianek , złodzieja demokracji złodziejem demokracji,  prawo kolesiów – bezprawiem a sprawiedliwość dla swoich niesprawiedliwością.

      Dziś jest czas by stanąć naprzeciw i powiedzieć NIE POZWALAM,  nie pozwalam na niszczenie imienia mojego kraj, nie pozwalam na zawłaszczanie historii, nie pozwalam i nie godzę się na kłamstwa zamiast prawdy, jestem przeciw totalitaryzmowi i ksenofobi reprezentowanej przez rząd mojego kraju.

      Cieszę się ze są w moim kraju ludzie zdolni do tego by nie patrząc na konsekwencje osobiste bronić kraju przed wewnętrzną pisowską zarazą, że są ludzie , którzy z wewnętrznej potrzeby mówią pisowskiemu totalitaryzmowi VETO.

       

      Polska to wspaniały kraj nie dlatego, że trzeba wynieść Frasynuka aby prezes mógł wejść na drabinkę i obrażać społeczeństwo ale właśnie dlatego, że są w  tym społeczeństwie ludzi rozumiejący gest Frasyniuka   choć może się on wydawać równie abstrakcyjny jak ostentacyjne nie pozdrawianie wodza na hitlerowskim wiecu czy nie godzenie się na hitlerowski totalitaryzm młodych niemieckich studentów.

       

      Świat bez ludzi przyzwoitych i uczciwych  byłby miejscem nieznośnym  dla każdego w miarę normalnego człowieka.

       

      Na koniec ,…jest ciekawym pytaniem, w kontekście wypowiedzi Pana Wróbla, czy gilotyna spadła na szyje członków Weiße Rose dlatego, że pokojowo głosili swe poglądy czy dlatego, że UPOKORZYLI Hitlera głosząc zwyczajnie prawdę o nim i jego systemie ?

       

      07.07.2017

      villk

       

      w nawiązaniu do

       

      Weiße Rose

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Bia%C5%82a_R%C3%B3%C5%BCa

       

      kino Moskwa

      http://film.onet.pl/wiadomosci/kino-moskwa-i-czas-apokalipsy-historia-pewnego-zdjecia-i-kultowego-filmu/bwg4l

       

      Rejtan

      http://www.tokfm.pl/blogi/villk/2016/12/polska_wigilia/1

       

      oraz

      http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,147963,22067073,oni-nie-bronia-zasad-uniwersalnych-oni-po-prostu-chca-upokorzyc.html

      i w celu przypomnienia gdzie stoi Polska a gdzie stoi ZOMO

      http://www.tokfm.pl/blogi/villk/2016/01/to_ja_jestem_polska/1

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      sobota, 08 lipca 2017 16:47
  • środa, 05 lipca 2017
    • Wizyta.

      Kiedyś stwierdziłem, że Ameryka jest jak Donbas… od tego czasu nić się nie zmieniło.

      Dziś Prezydent USA musi się podkreślić  jaki to jest samodzielny i lubiany w Europie . Polska jest tylko tłem tego pokazu . Usłyszymy jacy to jesteśmy wspaniali , zobaczymy amerykańskie flagi na tle pomnika Powstańców Warszawskich , będziemy łechtani po swych emocjach. Dowiemy się , że tu w Europie jesteśmy najważniejszym sojusznikiem Stanów , być może dowiemy się że jesteśmy ważniejsi od Niemiec. Będziemy zapewniani o tym , że sojusznik nas nie zawiedzie. Może nawet usłyszymy coś antyrosyjskiego.

      Ta wizyta to coś jak tamten atak rakietowy na Syrię, pokazanie  niezależności Amerykańskiego Prezydenta od Rosji . Taka postawa ma szanse w Polsce się podobać i być wodą na Pisowski młyn , a ewentualne  skłócenie Polski z Niemcami , czego rozpoczęcie procesu mieliśmy już na kongresie PIS w Przysusze, będzie tylko wartością dodaną dla Rosji w jej relacjach z Unią Europejską. 

      Kiedyś w bloku wschodnim obowiązywało hasło „ Proletariusze  wszystkich krajów łączcie się” , obecna jego wersja nadawana z Moskwy brzmi „ Populiści wszystkich krajów łączcie się” , czego ta wizyta jest doskonałym przykładem.

       

       

      Książka Tomasza Piątka –DOSKONAŁA też w wątku amerykańskim – to zdanie nie jest tu przypadkowe.

       

      Wizyta się skończy , wizy pewnie pozostaną , a to co ważne wydarzy się za naszą zachodnią granicą, i …… na Bałtyku … gdzie cementuje się militarny sojusz Rosyjsko Chiński , do którego europejska polityka obecnej administracji amerykańskiej mocno się przyczynia.

       

      Tak jak pisałem przed rokiem - „Biały Dom z Zielonym Ludzikiem?…..nie mam rzeczy niemożliwych, są tylko ludzie o zbyt małej wyobraźni.”

       

      05.07.2017

      villk

       

      cytat za

      http://www.tokfm.pl/blogi/villk/2016/08/ameryko_jestes_jak_donbas/1

       

       

      oraz w kontekście

      http://wiadomosci.onet.pl/swiat/donald-trump-w-polsce-wspolne-cwiczenia-rosji-i-chin-na-baltyku/wf4zezb

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      środa, 05 lipca 2017 23:31
    • Macierewicz

      "Nie jest tym, za kogo się podaje"

      hm...
      w tym wypadku chyba jednak bardziej obstawiałbym werbunek pod obca flagą niż matrioszkę.
      choć w dziedzinie tajnych służb niczego wykluczyć nie można 

       

      http://www.tokfm.pl/blogi/walduszko/2017/07/macierewicz_kim_jestes/1?t=1499276524915&v=1&pId=45390711&send-a=1#opinion45390711

      

      

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      środa, 05 lipca 2017 19:45
  • wtorek, 04 lipca 2017
  • poniedziałek, 03 lipca 2017
    • Minister.

      Fajka stuknęła o krawędź popielniczki , gdy wytrząsał z niej resztki popiołu.

      Przeczytana książka leżała na biurku już zamknięta po ostatnie przeczytanej stronie.

      - Głupstwa,  to wszystko głupstwa  ani nikt  w to nie uwierzy ani nie jest to prawda, nie jest to moja prawda.

      A, że tak można popatrzeć  na mój życiorys? No można ale to nie znaczy że to prawda.

      Moi  już myślą nad strategią,  choć może będzie lepiej nić z tym nie robić, czas to przykryje a o autorze prędzej czy później zapomną , zdeprecjonować go nie będzie trudno.

      Jaki idiota mógłby wymyślić że można by mnie ,…MNIE,…. zwerbować pod obca flagą, czy ja wyglądam na durnia co nie odróżnia prawej od lewej ręki  ,…to wszystko głupcy nie dorównujący mi inteligencją przerobie ich jak wszystkich innych na szaro tak jak zawsze bo to nie kwestia szczęścia ale moich zdolności, inteligencji. Cech których oni zwyczajnie nie posiadają i mi ich zazdroszczą.

      Głupie pismaki myślą, że mnie można załatwić jedną książką…Przecież gdyby w to uwierzono to musiał by paść rząd, trzeba by rozpisać nowe wybory a na to nikt sobie nie pozwoli ani rząd,  ani opozycja , ani nawet ……

      Spokojnie, jutro wpada T.  to przykryje sprawę, zresztą on sam ma  takie same jak ja , choć większe ode mnie  problemy,…  zrobi się grupę wsparcia medialny show  i pokarzemy razem jacy to jesteśmy anty.

       

      Palce powoli ubijały tytoń…

       

      Kilka przemówień zajmie media , zresztą oni sami boja się o tym mówić, .. na razie przesunięto dystrybucję…, może się uda to jeszcze zablokować…

       

      Właściciel kota nie będzie problemem , ostatecznie on też pomilczy , tylko co z …”NIM” ,…ON nie lubi jak mu wybija się szyby w AKWARIUM.

       

      Ręka z zapałka zatrzymała się nad cybuchem ,…spokojnie ostatecznie to nie ja cisnąłem kamieniem…

       

      Spokojne zaciągnięcie , zgaszona w popielniczce zapałka i zapach tytoniu rozszedł się po gabinecie , tak jak zwykle dając poczucie, że nic się nie zmienia,… mimo zmian.

       

       

      03.07.2017

      villk

       

       

      W kontekście ciągle tego samego..

       

      http://www.tokfm.pl/blogi/villk/2017/03/pycha/1

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 lipca 2017 23:17
    • PROLETARIAT.

      „…Przyczyną nędzy i wszelkiego ucisku w społeczeństwach dzisiejszych jest nierówność i niesłuszność przy podziale bogactw między rozmaite społeczeństw onych klasy. Jakkolwiek bogactwa są rezultatem pracy, nie przypadają jednak w udziale tym, którzy pracowali nad ich wytworzeniem. Przy dzisiejszym ustroju społecznym klasy uprzywilejowane (klasy posiadające), nie pracując wytwórczo (produkcyjnie), zagarniają przeważną część bogactw pracą zdobytych, klasa zaś robotnicza (klasa nieuprzywilejowana, nieposiadająca), ograbiana z owoców swej pracy, nędzę i upodlenie znosić musi. (...) Wiekowe trwanie tego ucisku i wyzyskiwania zawdzięcza społeczeństwo najgłówniej nieświadomości mas wyzyskiwanych, które nie rozumiejąc, gdzie leży przyczyna ich nieszczęść, nie umiały dotąd sił swoich do zgodnej walki przeciw wspólnemu wrogowi połączyć….”

       

      Napisano to  1882 roku , być może język razi ,ale jeśli patrzeć na małe raczki chińskie czy indyjskie produkujące garderobę  sprzedawaną na rynku amerykańskim czy europejskim coś się zmieniło? Czy z perspektywy  kasy w  hipermarkecie warszawskim ten tekst jest w swej istocie nieaktualny? Czy z perspektywy osoby czekające na wypłatę by spłacić zadłużenia szybkiej pożyczki ten cytat  to bzdura?  Czy z perspektywy światowej gospodarki i podziału światowego zysku te tezy  straciły na aktualności ? Czy dziś nie można by powiedzieć tego samego i udokumentować makroekonomią?

       

      Człowiek ,który to napisał stwierdził kiedyś mając na myśli właśnie tych , którzy nie mają jeszcze świadomości tego że są wyzyskiwani , że muszą stworzyć partię.

       

      Myślę, że w Polsce od roku 1882 nic się w tym względzie nie zmieniło.

       

       

      Najważniejsza rolą nowej partii politycznej w Polsce nie jest tworzenie programu , bo ten program już jest napisał go w 1882 roku Ludwik Waryński wystarczy go odświeżyć i skupić się na tym co w tym programie jest najważniejsze NA UŚWIADOMIENIU LUDZI KIM SĄ I JAKIM MECHANIZMOM PODLEGAJĄ.

       

      Dopiero świadomość bycia niewolnikiem pewnego układu czy to politycznego czy ekonomicznego czy też zwykłego gangsterskiego  może spowodować próbę wyzwolenia się z niego.

       

      Inaczej ciągle  będziemy mogli sobie nucić „Mazura kajdaniarskiego” , którego w 1899 roku w  10 lat po śmierci autora – Ludwika Waryńskiego propagował  w „Robotniku” Józef Piłsudski.

       

      Na marginesie …książka Tomasza Piątka DOSKONAŁA, CISZA nad tą książką w mediach jest ZNACZĄCA, wnioski do bólu trafne . W celu zniewolenia społeczeństw i  imię własnych zysków dogadają się najgorsi wrogowie. Zawsze powtarzam informacja to broń, a wiedza to władza, wypada dodać do tego jedynie, że wojny są dla mas a zyski z wojen dla wybranych. W tym  względzie też się nić do XIX wieku nie zmieniło.

       

      02.07.2017

      villk

       

      Cytat z  programu partii PROLETARIAT

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Ludwik_Wary%C5%84ski

       

      https://pl.wikipedia.org/wiki/Mazur_kajdaniarski

       

      http://www.tokfm.pl/blogi/villk/2017/03/pycha/1

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 lipca 2017 20:14
    • W imię spokoju.

      Gdy już znów będzie po KRWI na polskich ulicach , gdy już JEDYNA SŁUSZNA PARTIA skompromituje się ostatecznie a w wewnętrznych sporach o kasę i idee  rozbije swe jądro  i stanie się niezdolna do sprawowania władzy , gdy minie STARE a nie rozwinie się jeszcze młode , w tej krótkiej chwili zawieszenia ,………  BĘDZIE CZAS,…. czas decyzji - czy w imię spokoju zapomnieć, oddzielić grubą kreską  ich błędy, zaniechania, warcholstwo , pogodzić się z tym że kradli, kłamani , oszukiwali , że zmienili nie tylko nasz kraj w pogorzelisko wartości , ale zmienili i nas samych w bandę tak jak i oni sami zacietrzewionych dzikusów , - czy zacisnąć pięść i przywalić w to co marzyło tak o szczęściu.

      W imię spokoju przyszłych pokoleń nazwać kłamcę kłamcą , faszystę faszystą , głupka głupkiem , dyktatora dyktatorem , złodzieja złodziejem a agenta agentem.

      Czy zapomnieć i udawać, że to przecież wszystko dobrzy ludzie są, że trochę im nie wyszło, że przecież mogli być gorsi,…. że każdy by się tak zachował jak oni mając władzę…USPRAWIEDLIWIĆ ,…ROZGRZESZYĆ,…. może jeszcze POBŁOGOSŁAWIĆ … w imię spokoju byśmy mogli spokojnie spać,… Byśmy mogli być tacy jak ONI  i trwać NIE BUDZĄC SWYCH SUMIEŃ.

       

      27.06.2017

      villk

       

       

      Dla tych , którzy się chcą jednak obudzić….

       

      https://www.youtube.com/watch?v=hMWaOc_PX0A

       

      https://www.youtube.com/watch?v=gEkhhSGMrgs

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 lipca 2017 20:12
    • Przyjmować czy nie przyjmować uchodźców.

      Odpowiedz Smokowi

      Ja rozumiem, że sprawa uchodźców budzi emocje ale spróbujmy ją rozpatrzyć na poziomie logiki.

      Wypunktujmy kilka aspektów tej sprawy

      1 chęć przepływu ludzi z miejsc gorszych do lepszych jest nieunikniona,

      2 blokować tą  chęć można na kilka sposobów:

      2.1  siłą -  płoty , blokady – tu przykład tego ogrodzenia w Gibraltarze , węgierskiego  płotu, czy tego co go chce budować Trump na granicy z Meksykiem. Innymi słowy wybudować mur i strzelać do każdego kto się do niego zbliży.

      2.2  ekonomią czyli tak czy inaczej płacić im żeby siedzieli u siebie , lub tak obniżyć standard u siebie aby nie opłacało im się przyjeżdżać.

      3.chęć szerzenia się  religii też jest chyba jasna dla każdego kto żyje kraju „katolickim” i trzeba mięć świadomość że jest to lub może być element tego napływu.

      4 jeżeli nie chcemy zmieniać  księży na imamów to ważnym procesem jest umiejętność odróżnienia uchodźców ekonomicznych od wojujących szowinistów religijnych

      5 do wykonania punktu 4 potrzebne są narzędzia : wywiad , inwigilacja w terenie jeszcze tym gorszym , obserwacja w obozach oraz też monitorowanie procesów adaptacyjnych.

      Zwracam uwagę że wszystkie te narzędzia są domena silnego  organizmu państwowego.

       

      Pytaniem ważnym w tym kontekście jest pytanie o siłę Europy

      Czy Europa jest silnym organizmem państwowym jako całość?

      Na dzień dzisiejszy chyba nie bardzo. Rozjeżdża się na dwie prędkości integracyjne czyli na jądro scalające się w organizm wielonarodowego  państwa i obrzeżą wojującego nacjonalizmu. To „jądro” jeśli zdąży się scalić i wytworzyć narzędzia do integrowania nie tylko siebie ale i  migrantów (odsiewanie migrantów od wojujących szowinistów religijnych )  ma moim zdaniem  pewne szanse na obronienie się ma szansę na mądry wybór migrantów wpuszczanych do siebie.

      Cała reszta krajów pozostająca na uboczu tego procesu  typu Polska, Węgry, Czechy  w przypadku powodzenia się polityki UE stanie się drugim łatwym  celem migracji w tym oszołomstwa religijnego (tak samo jak w średniowieczu rozrastało się chrześcijaństwo korzystając ze słabości struktur państwowych.) Co pozostanie tym anty emigrancko nastawionym krajom ? Prężenie muskułów, budowanie murów i strzelanie do wszystkich obcych , czy to przepis na demokracje w tych krajach? Bardzo wątpię, raczej na dyktaturę o zabarwieniu religijno szowinistyczno narodowym. Bo siła tych państw będzie oparta tylko o karabin a nie o realną wiedzę i rozpoznanie problemu  bo  mur ogradza też od poznania. W krótkim czasie staną się te kraję też ciężarem dla Jądra UE, które raz w imię  wartości nie będzie mogło akceptować takiej polityki a dwa w imię ochrony siebie będzie się musiało zacząć traktować obywateli tej drugiej kategorii unii tak samo jak wszystkich innych migrantów.

       Czy naprawdę mając szansę BYĆ UNIĄ chcemy pozrastać poza nią w imię pomachania szabelką?

      Francja zarzucam nam zdradę wartości Unii i ma racje bo polityka obecnego naszego  rządu tak na pozór mocarstwowa wewnętrznie i służąca ugrupowaniu politycznemu mającemu obecnie władzę jest polityką osłabiającą silę i możliwości  Unii Europejskiej jako całości. Według mnie to polityka krótkowzroczna i na bardzo krótką metę. Metę na której na polskich obywateli jadących do Europy będzie czekać europejska kontrola graniczna , a na polskich obywateli emigrujących do UE obozy przejściowe razem z np. Erytrejczykami.

       

      Przesada? Nie sądzę obserwując działania Pisowskiego rządu.

       

      Reasumując.

       

      Przyjmować czy nie przyjmować?

       

      Przyjmować ale mądrze , przyjmować jako silny (nie tylko karabinem) państwowy organizm, przyjmować wybranych po odsianiu oszołomstwa religijnego i zwalczać też wewnętrzne europejskie oszołomstwo  religijne.

      Bo nie ma lepszego przepisu na terror religijny niż  w organizm słabego państwa wpuszczenie wojującego religijnego oszołomstwa , my w Polsce wiemy do dokładnie.

       

      Smok  , to nie jest kwestia bycia miłośnikiem czy nie miłośnikiem napływu kogokolwiek  do Europy  to realny i w pewien sposób nieuchronny proces . Można tym procesem próbować kierować lub odgrodzić się od niego , tylko że poprzez odgrodzenie się sam problem nie zginie

      To próba tworzenia narzędzi do zagospodarowywania tego świata lub tylko zasłonięcie sobie oczu by w myślach utrwalać obraz świata jakiego już nie ma.

      W moim rozumienia budowanie muru tylko w celu odgrodzenia się jest chowaniem głowy w piasek i tworzeniem sobie wielu problemów na przyszłość.

      Myślę też że sprawa migrantów jest w Europie  mniej więcej takim zapalnikiem wojny     wewnątrz europejskiej  coś jak wojna secesyjna w Ameryce i tu też mamy Unionistów i Konfederatów.

       

       Pozdrawiam

       

       

      25.06.2017

      villk

       

       

      w kontekście

      http://www.tokfm.pl/blogi/ooo-net-pl/2017/06/_przesladowanie_czeczena_w_lodzi_/1

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 03 lipca 2017 20:10
  • sobota, 01 lipca 2017

Kategorie

Tagi

Kanał informacyjny