villk

polityka

  • poniedziałek, 26 września 2016
  • sobota, 24 września 2016
    • Dla kogo ta Polska ?

      (z kazań obywatelskich fragment pierwszy)

       

      Jesteśmy mięsem. Zwykłym armatnim mięsem. To nic , że teraz nie strzelają w nas metalem, równie groźne jak kule są idee. Propagandziści jak żołnierze niosą swe sztandary i każdy z nich chce wyrwać większy kawałek mięcha dla swej idei, dla siebie. Kim oni są, ... to bardzo różnie, bywają politykami, którym w swej próżności wydaje się, że wiedzą wszystko najlepiej,  bywają dziennikarzami, tymi zawodowymi głosicielami w służbie danej sprawy, przy czym ich motywacje bywają też wielorakie, od przekonań wewnętrznych po zwykłą kasę, bywają księżmi czy też szefami marketingu, decydentami korporacji.

      Krzyczą o wyższości swych racji, krzyczą z radia, telewizora, z mównicy sejmowej, z gazet ze swych konferencji, z ambon. Ten krzyk nas ogłusza, przywala nam jak tłuczek w schabowego.

      Dla ich kasy, zysku, przyjemności, spełnienia ich nadziei zaczynamy się kłócić między sobą. Wchodzimy w ich grę nie znając reguł ani zasad nie mając żadnej szansy na wygraną.

      Też zaczynamy krzyczeć, budujemy barykady, odgradzamy się od innych  chcemy pokazać że jesteśmy lepsi, że nie jesteśmy „mięsem” tylko podmiotem sprawy. Łudzimy się, że coś znaczymy, że coś możemy  w tej wojnie ugrać, zaczynamy się łudzić dokładnie tak jak ci propagandziści, którzy są takim samym „mięchem” swych korporacji jak my mięchem ich sprawy.

       

      Dla kogo więc ta Polska? Dla zawodowych kłamców ? Dla samo oszukujących się, ulegających, z miękkimi kręgosłupami przyklaskiwaczy?

      Dla głosicieli jedynych prawd? Żołnierzy jedynie słusznych idei?

      Jesteśmy śmieszni w swych kłótniach. Dajemy się w nie prowadzić jak barany na rzeź.

      Owszem tematy tych kłótni są zasadnicze i podstawowe tyle tylko, że my tak jak wszystko rozumiemy je tylko powierzchownie, nie potrafimy się w nie zagłębić, nie potrafimy i nie chcemy zrozumieć istoty sporu , wystarczam nam pokrzykiwanie i medialny szum dla naszego  poczucia że żyjemy i że świat się kręci.

      Nie potrafimy się twórczo kłócić o kształt świata czy choćby tylko Polski  czy Europy , kłócimy się o aborcje, o kasę, o dostęp do prawa , władzy i koryta. Jak świnie pchamy się by być bliżej karmy, by być bliżej michy.

      Jesteśmy mięsem, tylko jeszcze o tym nie wiemy i nie zrozumiemy tego, póki nie zaczniemy umieć z sobą rozmawiać, póki nie zaczniemy umieć się z sobą twórczo kłócić.

      Póki nie zamienimy destrukcji pokrzykiwań na rozmowy.

      Póki to się nie zmieni póki będziemy głusi na cichy szept, Polska będzie dla ryjący się do koryta świń, a nie dla Obywateli.

       

      24.09.2016

      villk

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      sobota, 24 września 2016 17:57
    • Gdy minie już pis-u czas.

      Obawiam się, że:

       

      Po Rządach Pis-u,

      Polak będzie chamem,

      Na wieki wieków,

      Amen.

      ---

       

      Jeśli się zastanawiasz drogi czytelniku, w kontekście dzisiejszych doniesień medialnych  o śledztwie w sprawie „zdrady dyplomatycznej”, czy PIS będzie zamykał oponentów i przeciwników politycznych do więzień, to Ci powiem - BĘDZIE.

      Będzie bowiem każdy totalitaryzm zamyka. Pisałem o tym już jakiś czas temu w „bajce o trwaniu”.

      http://www.tokfm.pl/blogi/villk/2016/05/bajka_o_trwaniu/1

       

      Jutro debata aborcyjna w Sejmie,…zupełnie nie rozumiem czemu debatują o przymuszaniu kobiet do rodzenia, a nie o kastrowaniu mężczyzn . To drugie rozwiązanie było by przecież bardziej zgodne z duchem „inkwizycji”. Też zawracałem już na to uwagę.

       

      „Najbardziej radykalną formą ustawy o zapobieganiu aborcji była by ustawa nie o obowiązkowym rodzeniu przez kobiety w Polsce ,  ale o obowiązkowej kastracji mężczyzn w wieku produkcyjnym…”

      http://www.tokfm.pl/blogi/villk/2016/04/bajka_o_sytym_wilku_i_calej_owcy/1

       

      Nie uprawiam tu autopromocji tylko zwyczajnie ileż można pisać to samo .

      Ile razy mam powtarzać to samo o prawie kobiet do  aborcji .

      To jest oczywiste, że do 12 tygodnia ciąży sprawa aborcji i prawa do niej powinna być kwestią wolnego moralnego wyboru kobiety a nie „policji ciążowej” i wymiaru sprawiedliwości.

      Tak daleko zabrnęliśmy w absurd , że powyższe zdanie wydaje się być w Polsce nierealną fantazją. A  przecież cały ten „aborcyjny spór” to zwykła wydmuszka polityczna i dla pewnych konserwatywno religijnych kół politycznych w Polsce to zwykła trampolina do władzy. Do władzy po TRUPACH KOBIET i po trupie DEMOKRACJI  oraz  świeckiego Państwa.

      Pisałem o tym w wielu wpisach, że kwestia prawa do aborcji jest doskonała do dzielenia społeczeństwa, kto chce to znajdzie na tutejszym blokowisku, np.

      „Takich obszarów w głowie strategów pisowskich jest jeszcze wiele, jest religia w szkole czy na maturze, jest cały obszar służby zdrowia, są wszelkie dotacje państwowe dla np. szkół prywatnych (ze szczególnym uwzględnieniem tych z Torunia), jest sprawa karania i zaostrzania kar (publika to szczególnie lubi –szczególnie jak to jej osobiście nie dotyczy). Jest wreszcie kwestia kościoła i jego miejsca w Państwie. A jak to wszystko się wyczerpie i ludzie będą się ze wstrętem odwracać na słowo „brzoza” to zawsze można wrócić do kwestii aborcji…Ten temat do dzielenia społeczeństwa jest szczególnie wdzięczny i bezpieczny, ostatecznie co najwyżej będzie kosztował skarb państwa  jedynie 500 złoty.

      Polska karleje, zajmujemy się pierdołami, tematami zastępczymi zamiast Państwem i jego przyszłością. Zajmujemy się jedynie tym do czego są zdolne te nasze pożal się Boże „elity”- czyli  DESTRUKCJĄ - prawa, wspólnoty, społeczeństwa i Państwa.”

      Dziś żegnamy lato , obawiam się , że jutro w Polsce prawdopodobnie  w spektakularny sposób pożegnamy Demokracje, bowiem jutro Polski Sejm może stwierdzić, że kobieta w Polsce jest pozbawiona obywatelskich praw, bo o zgrozo uprawia sex, może więc być w ciąży, a w takim razie jest tylko pokrowcem na zarodek a nie Obywatelem.

       

      Śmieszny to kraj

      Gdzie zarodek (pod policyjna pałą )dojrzewa

      A dla politycznych przeciwników

      Tylko drzewa.

       

      21.09.2016.

      villk

       

       

       

      Cytat za

      http://www.tokfm.pl/blogi/villk/2016/02/czas_zaczac_igrzyska_aborcyjne/1

       

       

       

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      sobota, 24 września 2016 17:56
    • Myśleć jak Macierewicz.

      Stare chińskie przysłowie mówi , że aby złapać rybę trzeba myśleć jak ryba.

      Zacznijmy może od pewnego młodego człowieka z politycznego awansu i nie mam tu na myśli Pana Edmunda Janninger. Zacznijmy od innego młodego człowieka z otocznia Ministra od Pana Bartłomieja Misiewicza o którym jego szef mówi:

       

      „Bartłomiej Misiewicz sześć lat był sekretarzem komisji smoleńskiej i to dzięki niemu zebraliśmy dowody pokazującej rosyjską odpowiedzialność za śmierć polskiej elity narodowej. Co więcej dzięki swojej determinacji, odwadze i zdolności podejmowania decyzji, uratował część polskiego kontrwywiadu od sprywatyzowania przez ludzi stojących dziś pod zarzutem działania na rzecz obcego wywiadu. Powstrzymał przestępców, uratował tajne dokumenty przed przejęciem przez obce służby, zablokował operację wymierzoną w polską armię i bezpieczeństwo państwa. I za to został wyróżniony. Chciałbym, żeby każdy oficer w Wojsku Polskim mógł się poszczycić takimi osiągnięciami.”

       

      Kim wiec jest ten pogromca obcych służb wywiadowczych i rodzimych prywaciarzy kontrwywiadu? Kim jest ten  młodzieniec można przeczytać w Internecie choć nie koniecznie w wikipedi bowiem tam trwa dyskusja czy ten Pan w ogóle zasługuje na to aby być umieszczonym w encyklopedii.

      Jedno jest pewne jest on kolejnym protegowanym Ministra Macierewicza.

      Czy okaże się „zderzakiem” sprawy smoleńskiej” dla tego Ministra – nie wiem ale starając się myśleć jak minister szukał bym już zderzaka na którym skoncentruje się uderzenie niezadowolonych a porzuconych przez Macierewicza zwolenników teorii zamachowych.

      Zwolennicy tych teorii nie zapomną mu tego że na konferencji prasowej swego zespołu ani razu nie użył słowa „ZAMACH” i że mówił tylko o TRAGEDII.

      Inna sprawa , że Minister nigdy do końca nie zamyka furtek i zawsze będzie mógł bąknąć coś o zamachu . To postępowanie chyba charakterystyczne bowiem np. sprawa „Dzedzitwa Narodowego” też ciągle jest nie zamknięta i w oświadczeniu poselskim można wyczytać , że poseł Macierewicz ciągle posiada 10 % udziałów w tej spółce.

      Spółka „Dziedzictwo Narodowe” była wydawca „Głosu”

      O tym miedzy innymi, o powiązaniach kapitałowych „Głosu”  ciekawy tekst popełnił Jacek Żakowski zastanawiając się nad wpływami rosyjskimi w otoczeniu Ministra.(link na dole wpisu) Szerzej o publicystyczno biznesowej działalności Macierewicza było napisane kiedyś w tekście „spolkowanie-z-macierewiczem” (link na dole wpisu).

       

      Czy gdybym starał się myśleć jak Macierewicz nie powinienem dojść do wniosku, że jego wszystkie wygłaszane dzikie teorie maja pokryć jakąś inna większą tajemnicę? Że „młody zdrowy” jest hołubiony po to by było  wyjście awaryjne z „zamachu smoleńskiego”.

      Czy myśląc kategoriami spiskowymi , tak bliskimi Panu Macierewiczowi nie powiniemy się zastanawiać kto prowadził w UB jednego z głównych sponsorów „Głosu”. Czy nie powinienem szukać powiązań  pomiędzy Panem Szustkowskim , firmą „Radius” czy „Medinvest”, sprawą reprywatyzacji nieruchomości warszawskich czy innymi nazwiskami pojawiającymi się  czy to przy sprawie nieruchomości warszawskich czy ,…..w kontekście Narodowego Centrum Studiów Strategicznych, lub spółek cypryjskich kontrolowanych prawdopodobnie przez Gasprom.

       

      Podobno gdy nie wiadomo kto komu służy należy patrzeć skąd płyną pieniądze.

       

       

      Czy uważasz drogi czytelniku ten wpis za „groch z kapustą”- pewnie masz racje ale przecież uprzedzałem w tytule że będę się starał myśleć jak Macierewicz.

       

       

       

      Cytat za

      http://www.newsweek.pl/polska/antoni-macierewicz-zamach-w-smolensku-i-inne-teorie-spiskowe-mon,artykuly,396394,1.html

      kim jest Bartłomiej Misiewicz http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1645116,1,bartlomiej-misiewicz-kim-jest-prawa-reka-macierewicza.read

       

      tu o Edmundzie Janinniger

      http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/506424,edmund-janniger-zostal-doradca-antoniego-macierewicza.html

       oraz w nawiązaniu do

      http://opinie.wp.pl/jacek-zakowski-rosyjska-petla-wokol-macierewicza-6036915621585537a

       

      oraz

      http://nie.com.pl/archiwum/spolkowanie-z-macierewiczem/

       

      https://pl.wikipedia.org/wiki/G%C5%82os_(tygodnik)

       i jeszcze...

      http://reprywatyzacja.miastojestnasze.org/

      

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      villk
      Czas publikacji:
      sobota, 24 września 2016 17:49
  • piątek, 23 września 2016
  • poniedziałek, 19 września 2016
  • czwartek, 15 września 2016
  • środa, 14 września 2016

Kategorie

Tagi

Kanał informacyjny