villk

Wpis

niedziela, 29 lipca 2018

hipokryzja kościoła

Co do hipokryzji kościoła to ja nie mam złudzeń…
Kościół ma ogromny problem z kadrami , przerabia ten sam problem co PZPR w latach 60/70 . kadry pełne są karierowiczów spragnionych łatwych pieniędzy , wyróżnień i zaszczytów.
Tyle że w PZPR było łatwiej bo tam mimo majaczeń o moralności socjalistycznej było wiadomo zapiszesz się do partii dostaniesz talon, przydział namieszanie , lub lepszą prace… kościołowi katolickiemu oficjalnie takiej strategii awansu swym kadrom nie wypada przedstawiać stąd głównie ta hipokryzja . Kim jest proboszcz na wsi w Polsce to chyba wszyscy wiedzą – „pierwszy po Bogu” i młodzi chętni „na świecznik” a niekoniecznie chętni do nauki się popchali w latach 80 był bum a  dziś mamy tego owoce. To po pierwsze.
Po drugie trzeba pamiętać o tym że kościół katolicki w Polsce jako organizacja jest dla struktury Państwa CIAŁEM OBCYM . Ja nie twierdze , że nie może żyć z państwem w symbiozie ale niestety przez większość czasu historii polskiej państwowości był jej pasożytem . Owszem miał kilka chwil wzniosłych , było na pewno kilki jego przedstawicieli w tym czasie na terenie Polski ,którzy służyli zasadom ewangelii a nie strukturze kościelnej ale ogólny bilans moim zdaniem jest dla państwa polskiego mocno ujemy.
Najczęstszy przypadkiem była forma władzy państwowej wspierana przez strukturę kościelną zamian za określone profity. Chyba pierwszym który usiłował ustawić właściwe proporcje i usiłował rozwiązać ten problem dwuwładzy był Bolesław Śmiały. (villk308488492.wordpress.com/2014/07/10/boleslaw-kontra-stanislaw-reaktywacja/)
Za naszych czas komunizm usiłował postawić się w kontrze do kościoła ale cały czas ryzykował podniesieniem przez kościół konfliktu społecznego.
Lata transformacji z punktu widzenia kościoła to manna z nieba i klucz do wszelkiej szczęśliwości . Dziś nie wiem czy jako Państwo jesteśmy w stanie policzyć ile kasy wycieka z Polski do Watykanu i jaki procent polskiej ziemi jest już własnością kościoła.

Co do samej MK to myślę że jej tak naprawdę trzeba współczuć i to na wielu płaszczyznach.

 

Komentarz do

 

 

https://szostkiewicz.blog.polityka.pl/2018/07/28/ciaze-rowne-i-rowniejsze/#comment-338760

 



Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
villk
Czas publikacji:
niedziela, 29 lipca 2018 09:33

Polecane wpisy